|
Bogdan LOEBL POLAK NIEPRAWDZIWY A NON-GENUINE POLE |
|
|
|
|
| KUP ON-LINE | |
wydawnictwo: YES, rok wydania :2000 ISBN: 83-911519-0-5 liczba stron: 60 wymiary:A4 okładka twarda |
wydawnictwo: NOWY ŚWIAT rok wydania :2002 ISBN: 83-88576-93-3 liczba stron: 72 wymiary: 150 x 210 mm okładka miękka |
|
Nocą obudził mnie mówił do mnie jak do syna mam sąsiada bezwzględnie ale nie czuję się również Austriakiem krew w moich żyłach wiem od matki i ojca może wówczas albo by mnie ukrzyżowano
|
At night I was woken up by he spoke to me as to a son I have a neighbour an uncompromisingly but I don't also feel I am an Austrian I learnt from my mother and father maybe then or maybe I would have been crucified translated by Radek Loebl |
Deklaracja Zabiorę sobie życie nie słowami czułem z całą powagą traktowałem że byłby czymś
|
The pledge I will take my life not with words I felt I treated something translated by Radek Loebl |
| RECENZJE | |
|
"(...) Co do Bogdana Loebla, nie mam wątpliwości, że uprawia on poezję "męską". Ową "męskość" Polaka nieprawdziwego dopełnia galeria masywnych i zastanawiających, iście filozoficznych rzeźb Adama Myjaka. Nie zgadzam się z ekspertem Piotrem Kuncewiczem, że dla Loebla "literatura nigdy nie była (...) środkiem, ale zawsze celem najwyższym". Nic podobnego, autor Katarakty, Kwiatów rzeźnych i wielu innych tomów ponad estetykę przedkłada etykę, toteż niektóre wiersze są niezwyczajnymi, postawionymi po męsku interwencjami i protestami. To co osobiste jest tu niemal tak samo ważne, jak społeczne. Ginie talent i zmysł do uprawiania poezji "w sprawie", ale nie u Loebla. On nie mami się, jak to aktualnie jest w modzie, że jedyną najistotniejszą kwestią każdego z nas jest własna prywatność, osobista wygoda i przyjemność życia. Mizerabilizm, turpizm, zaangażowanie, czy jak to tam zwać, w wykonaniu poety ma żywy i aktualny sens i wychodzi poza egoistyczne i skorumpowane moralnie "ja". A rzeźby Myjaka przedstawiają, właściwie zaś unaoczniają człowieka pogrążonego w swej wzniosłej małości i w ten sposób wtórują racjonalnym, etycznym, i realistycznym wierszom Bogdana Loebla, który poszukuje w świecie coraz rzadszych oznak człowieczeństwa (...)." Zbigniew Chojnowski (...)Nie do końca ostatnie jednak, bo wciąż powracające w myślach pożegnania rodziców, próby rozliczeń z własnym życiem, zjawa sukcesu, zjawa klęski - żałosny zjaw pojedynek - wreszcie wnikliwa obserwacja drzewa rosnącego za oknem, podobnie jak mieszkaniec domu nie mającego sił, żeby zgodnie ze swoją wolą odejść - to klimatyczna otoczka najnowszej książki poetyckiej Bogdana Loebla. Loebl, wytrawny pisarz, jest współtwórcą sukcesów i gwarantem żywotności zespołu rockowego Breakout (dawniej Blackout). Kogo w połowie lat 60. zauroczyła magia bluesowych kompozycji Nalepy z tekstami Loebla, ten pozostał na zawsze fanem zespołu. Z poszanowaniem praw kompozytora i wymagań wokalistów, Loebl wyczarował światy i sugestywne, i bliskie grozy, ale od pierwszej do ostatniej sekundy nasycone miłością. W "Polaku nieprawdziwym", tomie gorzkawym, męskim, mamy do czynienia z najczystszą poezją. Autor, niech już będzie: podmiot liryczny, wprawdzie nie spodziewa się od życia specjalnych atrakcji, on ma się pod koniec rozliczyć, a i jego rozliczą, ale... właśnie, on, któremu znany astrolog przepowiedział samobójczą śmierć, teraz, kiedy w jego życie wdarła się nowa fala miłości, nawet nie pomyśli o potrzebie spełnienia koturnowej wróżby, bo z rosnącym zdziwieniem i z uśmiechem zakochanego patrzy, jak jego żona dzień po dniu przygarnia skazane na śmierć dzikie lub zdziczałe zwierzęta. Uwaga! Loebl - od ćwierćwiecza z etykietką turpisty - jawi się w nowej książce jako ekolog
Marek Sołtysik,
Marian Grześciak "Niejako programowym wierszem tomu poetyckiego Bogdana Loebla (...) jest utwór "Polak nieprawdziwy". Tytuł wiersza nawiązuje do dobrze zadomowionego w naszej publicystyce pojęcia "Polak prawdziwy", a więc - katolik i patriota, który broni wiary i tradycyjnych wartości przed atakami bezbożników i renegatów, czyli "Polaków nieprawdziwych". Jednym z nich mógłby być bohater wiersza (alterego autora?), który wyznaje, że nie czuje się upoważniony do śpiewania wraz z sąsiadami bogobojnej i jednocześnie patriotycznej pieśni: "Dziękujemy każdego dnia / że jest w Polsce Radio Maryja / nadzieja dla Polski / nadzieja na lepszy świat...". Ale bohater wiersza nie czuje się ani "Polakiem prawdziwym", ani "nieprawdziwym". Kim więc jest? "Tylko Polakiem / chociaż krew w moich żyłach / nie jest tak klarowna jak / POLAKÓW PRAWDZIWYCH". A więc "tylko Polak" jest gorszy niż "Polak prawdziwy" (...). Zarówno w tym wierszu, jak i w pozostałych, poeta odwołuje się do spraw bardzo osobistych, ale nie stroni także od publicystyki i problemów eschatologicznych. Ze zdyscyplinowanymi, pełnymi ironii i sarkazmu wierszami Loebla świetnie korespondują reprodukcje rzeźb Adama Myjaka, będącej refleksją na temat ludzkiej pychy i świadectwem wiary w sens naszego istnienia. (...)" Leszek Żuliński
"(...) Bogdan Loebl nie znosi patosu. Jego wiersze są pochodną analitycznej myśli. Silna sugestia liryczna wypływa z fabularnego i sytuacyjnego zazwyczaj podtekstu nacechowanego ironią i sarkazmem. Operując doskonale realiami czasu poeta nie stroni od finezyjnych fantazmatów, które potęgują artystyczną ekspresję jego utworów (...)." Józef Nowakowski
"(...) Fotografie rewelacyjnych rzeźb Adama Myjaka; no, a zwłaszcza wiersze. Wiersze - żylety, wiersze - skalpele. Po prostu - sala operacyjna z wiecznością w tle. Poeta zoperował choroby dzisiejszego człowieka, łącznie z niektórymi własnymi (...)." Marek Pękala
Zbigniew Kresowaty
|
|
| POEZJA | |
| STRONA GŁÓWNA | |